You are currently viewing Iluzja bezpiecznego świata

Iluzja bezpiecznego świata

Krakowska kawiarnia. Gwar rozmów. Wdzierające się przez szybę promienie słońca przesiąkają chłodem klimatyzowanego wnętrza. Powolutku, systematycznie, z każdym łykiem kawy sączę wygodę. Kropla po kropli rozpływa się ciepłem po ciele, usypia. Złudzenie bezpieczeństwa zachodniego świata.
Jedynie to natrętne uczucie w splocie słonecznym… Ciche wołanie.
Tamto miejsce. Nieprzeniknione mgły poranków, śpiewy o świcie, żar dnia podsycany ceremoniami ognia i ten upał spływający po ciele gęstymi kroplami. Znowu mnie wzywa. Miejsce, w którym umarłam.
Szepce mi do ucha – „Zbudź się. Odważ się żyć! Kiedy w końcu zrozumiesz, że życie to przygoda?”
Mam dla ciebie tylko jedną odpowiedź.
Udostępnij